czwartek, 19 października 2017

Torby pastelami malowane

...Podczas jednego z moich spacerów na zakupy w osiedlowej księgarni zauważyłam pudełko z pastelami do tkanin. Kupiłam od razu :)
Tak prezentują się moje pierwsze twory:

Powstały jeszcze w sierpniu.

Do tej pory je testowałam - np. wrzuciłam do pralki, i tak po prostu korzystałam na co dzień, żeby przekonać się o ich trwałości.

Szczegóły i więcej zdjęć w dalszej części notki :)

wtorek, 10 października 2017

Historia o pewnym podróżniku

Pewien podróżnik spędził wiele tygodni w Amazonii, wędrował po wspaniałej dżungli, nocował pod rozgwieżdżonym niebem, podziwiał piękno rozmaitych roślin, słuchał odgłosów lasu... musiał zmierzyć się z różnymi niebezpieczeństwami, dzikimi zwierzętami, musiał uważać podczas przepraw przez rzeki...

Po powrocie do domu opowiedział o swojej podróży. Wszyscy słuchali z zachwytem o jego przygodach, zadawali pytania, chcieli wiedzieć więcej... Dlatego podróżnik powiedział im, żeby spróbowali przeżyć to wszystko sami - bo nic nie zastąpi własnego doświadczenia.

Przygotował dla nich orientacyjną mapę i zaznaczył najciekawsze miejsca.

Każda osoba, która otrzymała kopię tej mapy zaczęła uważać się za eksperta Amazonii. Uznali, że skoro wiedzą jak biegnie rzeka, gdzie można spotkać zwierzęta, i gdzie znajdują się najpiękniejsze miejsca, to mogą opowiadać o Amazonii innym ludziom i mogą uważać się za wytrawnych podróżników.

A podróżnik, od którego wszystko się zaczęło, do końca życia żałował, że sporządził taką mapę.



Dlaczego taki początek posta? Z dwóch powodów:
...Bo prace, które dziś pokazuję, nie należą do moich najlepszych :) i chciałam czymś wzbogacić mój wpis :D
...Bo po prostu to opowiadanie mi się podoba i od dawna chciałam się nim podzielić :)

Źródło, i więcej fotek - w dalszej części.


piątek, 29 września 2017

W kropki, w kwiatki, z napisami

Muszę się spieszyć, bo Ewunia śpi, a w każdej chwili może być "awaria" i może się okazać, że czas na zmianę pieluszki, jedzonko lub przytulenie ;)

Chciałabym pokazać dwie prace, które zrobiłam "na zamówienie" - zostałam poproszona o przygotowanie pudełek z konkretnymi serwetkowymi wzorami.

Oba pudełka prawie udało mi się ukończyć przed porodem... akurat w dniu, kiedy mała Ewa zdecydowała o przyjściu na świat, miałam nałożyć ostatnie warstwy lakieru... pudełka musiały chwilę poczekać, i udało mi się je ukończyć w tym tygodniu :)


czwartek, 21 września 2017

Aniołek z Dzidziusiem

Dziękujemy - wspólnie, we trójkę - za wszystkie Wasze gratulacje i ciepłe słowa pod poprzednim postem :)

Dopisałam drugą część mojego ciążowego/macierzyńskiego alfabetu...
Pierwsza część TUTAJ.
Nadal przeżywam wydarzenia z ostatnich dni, tygodni, ale... to jest tak rozkosznie pozytywne szczęśliwe zamieszanie... ;)
Nasza Ewa co dzień dostarcza nam mnóstwo radości i uśmiechu, staram się cieszyć każdą chwilą... :)

Chciałabym dziś pokazać drugą z moich aniołkowych prac związanych z macierzyństwem. Podobnie jak poprzednią postać, tego aniołka ulepiłam będąc jeszcze z Ewą w ciąży.


Marzę o tym, żeby usiąść znów do lepienia z gliny :) Podobnie jak z decoupage jeszcze chwilę muszę zaczekać, zregenerować się troszkę...

piątek, 15 września 2017

Aniołek... z brzuszkiem :)

…Pamiętam jak tydzień temu w czwartek wieczorem siedziałam przy komputerze i przeglądałam zdjęcia, które chciałam umieścić na blogu. Jednocześnie rozmawiałam z Adamem o planach na kolejny dzień. Poranek i większą część czwartku poświęciłam na porządki – w końcu dotrzymałam danej sobie obietnicy, że przygotuję szafkę na ubranka dla Dzidziusia, oraz że dopakuję kilka ostatnich rzeczy do walizki do szpitala.

Mój termin porodu był na około 20 września, więc robiłam wszystko na spokojnie – z myślą, że jeszcze będę miała około 2 tygodnie na zweryfikowanie tego, co przygotowałam. Co więcej, kładłam się spać planując, że następnego dnia wykończę kilka pudełek – już miałam naszykowane farby, oraz wzory do naklejenia…

Tymczasem w piątek 8 września nad ranem odeszły mi wody, zaczęły się skurcze, o 6:00 dotarliśmy do szpitala, a o 7:00 mała Ewa była już z nami. Jak teraz o tym myślę, to… no jest to szok :)

Przez ostatni tydzień kłębiły się we mnie różne przemyślenia, emocje, wrażenia i sądzę, że blog będzie dobrym miejscem, żeby je troszkę uporządkować – opisanie tego wszystkiego traktuję jako taki… sposób na relaks, uspokojenie się :) Zrobiłam z tego alfabet – było mi wygodnie do każdej litery przypisać jakieś skojarzenie.



Przy okazji pokazuję jedną z dwóch moich anielskich postaci inspirowanych macierzyństwem. Gdzieś kiedyś widziałam na Facebooku aniołka z brzuszkiem i pomyślałam – czemu nie? :)

Pierwsza postać plus pierwsza część alfabetu. W ramach relaksu wkrótce zajmę się dalszym ciągiem.
Przy okazji chętnie znów zajrzę do blogowego świata i popatrzę co nowego powstało... :) potrzebuję takich chwil tylko dla siebie, oczywiście jak już uda mi się pospać...


niedziela, 3 września 2017

Letnie spacery z kapeluszami

Dawno nie było nic ceramicznego :)


Dziś post z dużą ilością zdjęć - nie tylko moich glinianych postaci.

I po troszeczku: 
        ... O lepieniu z gliny...
          ... O konkurencji w biznesie...
... O kapeluszach i spacerach...
   ... O morzu, o naszym Bałtyku :)
                  ... O tym, że kończy się lato...

Zapraszam :)


środa, 30 sierpnia 2017

Gościnnie

Czy to decoupage czy nie decoupage?.... ;)
Tym razem sięgnęłam po papiery do scrapbookingu - szczegóły w dalszej części.


Są to dwa projekty, które przygotowałam jako gościnna projektantka.
Dzięki wyróżnieniu w zabawie "Niech żyją wakacje" (nagrodzone zostało moje letnie pudełko w szarościach - TUTAJ) zostałam zaproszona do gościnnego projektowania na blogu organizatora wyzwania, czyli Three Wishes :)

Post pojawił się niedawno na blogu Three Wishes - można zobaczyć go TUTAJ.

czwartek, 24 sierpnia 2017

niedziela, 20 sierpnia 2017

W nadmorskim klimacie

Oto i pudełeczko inspirowane tematami związanymi z morzem... :)


Niestety... wakacje powoli się kończą... znowu nie wiem jak i kiedy nagle zrobiła się końcówka sierpnia :(

czwartek, 17 sierpnia 2017

Pastelowe prezenty

Dwa prezentowe pudełeczka - wręczone kilka dni temu, więc mogę pokazywać ;) ;)


Jeden z nich to pudełko na prezent ślubny, drugie to podziękowanie dla znajomej fryzjerki.


sobota, 12 sierpnia 2017

Misiowe pudełko

Ostatnio było pastelowo, jasno i kwieciście, a teraz - dla odmiany  - trochę inne klimaty :) Naturalne drewno w ciemnych odcieniach i misiowy motyw...



wtorek, 8 sierpnia 2017

Niebiesko, z różami

Na początku dziękuję za wszystkie gratulacje, komentarze, odwiedziny, ciepłe słowa, które tu zostawiacie... :) Dają chęci do działania, motywują, żeby działać i uczyć się dalej.
I przy okazji witam serdecznie nowych Gości :)

Dziś chciałabym pokazać całkiem spore pudełko (formatu prawie A4), które ostatnio ukończyłam. Jest dla mnie ważne przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy pracowałam z innym papierem niż dotychczas... Szczegóły i fotki w dalszej części wpisu :)


piątek, 4 sierpnia 2017

Dwa razy dwa

Ufff, choć na chwilę przestało być gorąco...
Dlatego korzystam z tego, że mózg mi się nie przegrzewa i zaglądam do blogowego świata i przy okazji pokazuję różne moje twory. Tym razem dwa komplety po dwa elementy każdy :)


Tęskniłam za latem, za ciepłymi nocami, za zapachem rozgrzanej trawy, drzew, za pięknym niebem - takim jakie potrafi być tylko o tej porze roku, z charakterystycznym odcieniem błękitu, z rozrzuconymi pierzastymi chmurkami... ale pewnie z powodu mojego błogosławionego stanu nie jest mi tak przyjemnie i łatwo w tym roku :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...